Psychotropy

Długo się zastanawiałem czy o tym pisać, ale świat do odważnych należy i trzeba ostrzegać ludzi przed „złem”. I tak tego nikt nie pewnie nie przeczyta.

Leczę się na depresje i fobie społeczną(lęki przed wyjściem na dwór) lekami psychotropowymi już ponad 3 lata.

Gdybym wiedział, że skutki leczenia takimi lekami będą aż tak tragiczne nigdy bym się nie zgodził. Stosowałem chyba wszystkie możliwe leki na depresje i fobie społeczną jakie istnieją i są dostępne w Polsce. Nie będę pisał nazw bo by zajęło to ponad połowę wpisu. Zaczęliśmy z psychiatrą od typowych leków na depresje, jedyne co one powodowały to, że chciało mi się wstać z łóżka i nic więcej, bez nich nawet bym tego nie robił tylko ciągle leżał. Następnie dodaliśmy coś na sen, działało to tak, że byłem spokojniejszy i łatwiej mi się zasypiało, przesypiałem całą noc bez budzenia się w nocy, ale rano była tragedia, nic mi się nie chciało, spałem do po południa, dopiero jak zaczął działać poranny anty depresant to szedłem na siłownie załadować endorfiny.

Obecnie stosuje niby leki na schizofrenie ale podobno działają na fobie społeczną, wiele razy mówiłem lekarzowi, że one na mnie nie działają, ale lekarz idzie w zaparte i dalej mi je przepisuje. Mijają już 2 lata gdy zacząłem je stosować. Więcej jest skutków negatywnych niż pozytywnych. Z wagi 75kg przytyłem do 101kg. Nic mi się nie chce, jedyne na co mam chęć to leżeć w łóżku i spać lub siedzieć na laptopie. Lęki przed wyjściem na dwór się powiększyły. Mam strach nawet rozmawiać z obcą osobą przez telefon. Ręce trzęsą mi się jakbym miał chorobę alkoholową i nie pił przez tydzień. Cały zeszły rok przeleżałem w domu, taką miałem depresje i lęki przed wyjściem na dwór.

Ogólnie jeśli lekarz będzie chciał Wam przepisać leki psychotropowe dla schizofreników to dokładnie się pytajcie jakie mają skutki uboczne. Jest zazwyczaj więcej negatywów z ich przyjmowania niż pozytywów. Teraz po 2 latach faszerowania się lekami psychotropowymi na schizofrenie czuję się jak totalne gówno. Przez leczenie farmakologiczne trafiłem do szpitala psychiatrycznego na 2 miesiące tak było ze mną źle, ale to temat na inny wpis.

Przy najbliższej wizycie u psychiatry będę chciał odrzucić obecne leki lub wrócić tylko na typowe anty depresanty, najmniej szkodzą. Na anty depresantach nie czułem tych lęków przed wyjściem na dwór i nie tyłem aż tyle.

Myślę również nad zmianą lekarza na innego i chyba to zrobię skoro mówię, że czuję się po obecnych lekach gorzej niż bez nich a on mi i tak je przepisuje.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s